Bezpieczne życie z kredytem? To naprawdę możliwe!

13 kwietnia 2017
  • Lubię to 0
    Loading...
  • komentarze0

Ponieważ kredyt kosztuje, zakup samochodu, kompletu mebli czy telewizora za gotówkę będzie zawsze tańszy od zakupu za pieniądze pożyczone przez bank. Jednak by zaoszczędzić potrzebną sumę, potrzeba czasu. Co w sytuacji, kiedy czekać nie możemy lub nie chcemy? Zamiast się zastanawiać, lepiej skupić się na tym, jak korzystać z kredytu rozsądnie i bezpiecznie.

Można się pokusić o sformułowanie kilku powszechnie obowiązujących zasad rozsądnego pożyczania.

  1. Pożyczoną kwotę trzeba spłacić. A tak naprawdę, na jaką kwotę nas stać? Teoretycznie oblicza to bank wyliczając tzw. zdolność kredytową. Ale nie traćmy przy tym zdrowego rozsądku i własnej oceny! Bank nigdy nie pozna naszych stałych i okresowych potrzeb tak dobrze jak my. Może jednak powinniśmy pożyczyć mniejszą kwotę?
  2. Refinansowanie – to szansa, albo sygnał alarmowy. Gdy pojawi się pokusa zaciągnięcia kredytu na spłatę innego kredytu, warto się temu uważnie przyjrzeć. Takie postępowanie niekoniecznie jest złe. Ale chroniczny dług to bardzo poważna finansowa choroba!
  3. Uwaga na karne opłaty! Te są nieco inne w przypadku każdego rodzaju kredytu. Aby poznać szczegóły, trzeba zainteresować się zapisami z umowy kredytowej i cennika danego produktu.
  4. Przedterminowa spłata ogranicza koszty. Jeśli w okresie spłaty kredytu sytuacja finansowa kredytobiorcy poprawi się, a na jego koncie pojawią się nadwyżki, warto w określonych przypadkach je przeznaczyć na przedterminową spłatę zobowiązania.

Przed zaciągnięciem kredytu należy bardzo uważnie sprawdzić jego koszt. Trzeba nad tym chwilę pogłówkować. Pokażemy to na przykładzie. 10% wstępnej opłaty przy umowie zawieranej na rok to zupełnie coś innego niż 10% płacone z góry przy zawieraniu umowy kredytowej na 8 lat. W tym drugim przypadku waga prowizji (a więc i jej dolegliwość) jest zdecydowanie mniejsza. Pomocą w ocenie realnej ceny kredytu jest RRSO (Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania), czyli wskaźnik sprowadzający wszystkie koszty do wspólnego (przynajmniej w zamyśle) mianownika. Jeżeli porównamy RRSO dwóch kredytów w kwocie 10 tys. zł każdy, w obu przypadkach zaciąganych na dwa lata i spłacanych w miesięcznych, równych ratach, to wybór korzystniejszej oferty będzie prosty. Jeszcze ważniejsze jest to, by odpowiednio dobrać typ produktu kredytowego do tego, w jaki sposób pożyczający zamierza skorzystać z pieniędzy banku. Trzy podstawowe rodzaje kredytów na dowolny cel, jakie znajdziemy w ofercie niemal każdego banku, to kredyt w rachunku karty kredytowej, limit kredytowy w koncie osobistym i pożyczka gotówkowa. Kiedy warto sięgać po który?

Karty kredytowe mają zdecydowanie najgorszą opinię ze wszystkich produktów kredytowych, są traktowane wręcz jako symbol bezmyślnego, bezrefleksyjnego życia za cudze pieniądze. Taka zła opinia jest kompletnie nieuzasadniona. To prawda, plastikowy pieniądz bywa niebezpieczny, ale tylko w rękach osób, które nie znają podstaw karcianego BHP. Gdy zaś użytkownik jest świadomy, karta staje się dla niego przepustką do darmowego kredytu.

Część kart zapewnia posiadaczom dodatkowe bonusy, takie jak programy rabatowe czy lojalnościowe. Na przykład w Toyota Banku użytkownicy kart kredytowych uzyskują dostęp do Serwisów Assistance, biorą też udział w programie lojalnościowym Toyota More.

Limit kredytowy w koncie osobistym wyróżnia się tym, że nieużywany niemal nie kosztuje. „Niemal”, bo stałym kosztem, którego trudno uniknąć, jest prowizja za przyznanie prawa do zadłużania się, a w kolejnych latach – za odnowienie limitu lub za administrowanie nim. Roczna opłata to zwykle równowartość 1-2% udostępnianej przez bank kwoty. Umiarkowaną, jednoprocentową prowizję, pobiera np. Toyota Bank.

Z powiązania limitu kredytowego z kontem osobistym wynika bardzo istotna korzyść. Jeśli na ROR – np. Konto Jedyne w Toyota Banku, którego saldo spadło poniżej zera, wpłyną jakiekolwiek pieniądze, to automatycznie zadłużenie się zmniejszy.

Pożyczkę gotówkową wyróżnia natomiast sztywny harmonogram spłaty rat. Część klientów uzna to zapewne za ograniczenie, natomiast dla innych będzie to rzecz dyscyplinująca i porządkująca finanse osobiste.

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Skontaktuj się z nami!

Pola oznaczone symbolem * są wymagane