Czy auto może być traktowane jako inwestycja?

15 września 2017
  • Lubię to 1
    Loading...
  • komentarze0

Od wielu lat trwa spór specjalistów od finansów: jak w swoim budżecie możemy zakwalifikować auto? Z jednej strony jest to źródło wielu wydatków, jednak są sytuacje, w których samochód można śmiało traktować jako narzędzie niezbędne do wykonywania pracy lub nawet inwestycję.

Od tego po co jest nam potrzebny samochód zależy jak będziemy go klasyfikować w budżecie domowym. Nie chodzi o firmowe rozliczenia, ale o to czym dla każdego z nas jest auto, gdy rozliczamy domowe wydatki. Chociaż pozornie wydaje się, że nie ma to dużego znaczenia, to jednak taki podział pozwala nam lepiej poukładać swoje domowe finanse.

Nie tylko dla przedsiębiorców

Warto zadać sobie proste pytanie: do czego służy nam auto? Odpowiedź na nie może rozwiać wiele wątpliwości. Jeśli kupujemy auto z myślą o dojazdach do pracy, to samochód staje się w tym momencie narzędziem do zarabiania. Często kompletnie o tym nie myślimy, chociaż będąc etatowymi pracownikami także musimy inwestować w siebie. Niekiedy samochód czy nawet garnitur jest dla nas niczym innym jak narzędziem do pracy, chociaż nie traktujemy tego w ten sposób w domowym budżecie.

Dla taksówkarza bądź kierowcy Ubera czy też w sytuacji, gdy auta używamy auta jako, np. przedstawiciele handlowi, samochód jest niezbędny do zarabiania. Tutaj dużo łatwiej wyznaczyć jasną granicę i potraktować auto jako bezpośrednią inwestycję – bez tego narzędzia nie ma w końcu możliwości zarabiania w zawodzie.

Rozsądne planowanie w domowym budżecie polega nie tylko na spisywaniu wydatków czy oszczędzaniu po każdej wypłacie, ale również na rozsądnym dobieraniu produktów finansowych do potrzeb. Jeśli musimy kupić auto, powinniśmy wybrać adekwatny sposób finansowania do naszej aktualnej sytuacji. To na tym etapie potrzeba jest odpowiedź: czy auto jest w naszym przypadku narzędziem do pracy, a może nawet inwestycją samą w sobie. Wtedy też zupełnie inaczej patrzymy na oferty kredytowe – odsetki uwzględniamy jako koszt niezbędny do wygenerowania przyszłych zysków.

Rozsądny SMARTPLAN

Przedsiębiorcy często zwracają się w stronę leasingu, wychodząc z założenia, że to jedyna rozsądna forma finansowania. Jednak w małym biznesie elastyczność oferty i potencjalne oszczędności mogą być dużo ważniejsze.

SMARTPLAN ofertowany w Toyota Banku warto rozważyć ze względu na elastyczną wpłatę własną oraz możliwość spłaty jedynie tej części wartości auta, która odpowiada rzeczywistej utracie jego wartości.

Nie zapominajmy również o sytuacji, gdy umowa dobiegnie końca. W przypadku oferty SMARTPLAN opcji jest dużo. Można zatrzymać swoją obecną Toyotę po zapłaceniu ostatniej raty lub wymienić auto na nowe. Diler może w takiej sytuacji odkupić obecny samochód. Trzecim wariantem jest zatrzymanie auta wraz z rozłożeniem ostatniej raty w ramach nowej umowy kredytowej.

W Klubie trwa Tydzień Samochodowy

Trwa Tydzień Samochodowy. Za skorzystanie z kredytu SMARTPLAN w tym tygodniu, uczestnik Klubu może otrzymać aż 3000 pkt. Klubowicze, którzy za pośrednictwem panelu Klubu Korzyści skorzystają z produktów objętych promocją otrzymają naliczone punkty już do 15 października 2017 roku, dzięki którym można walczyć o atrakcyjne nagrody w Klubie.

 

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Skontaktuj się z nami!

Pola oznaczone symbolem * są wymagane