Planujesz wydatki?
Z Toyota Bank będzie łatwiej

15 kwietnia 2017
  • Lubię to 0
    Loading...
  • komentarze0

Jak mądrze wydawać pieniądze? Wydając jak najmniej, osiągnąć jak najwięcej korzyści. Ta prosta rada jest równie irytująca, jak “tanio kupić, drogo sprzedać” w odniesieniu do handlu. Nie jest łatwa – wymaga planowania i dyscypliny. Wiele da się osiągnąć metodą małych kroków, sumą małych zysków

Mądre wydawanie pieniędzy to zarówno nabywanie rzeczy dających najwięcej za jak najmniejszą sumę, ale także ograniczanie strat i sensowne inwestycje (tu trzeba łączyć ryzyko i zysk), a wreszcie także kwestia komfortu psychicznego (wyjazd na wakacje w wymarzone miejsce podnoszący samopoczucie może być naprawdę dobrym pomysłem, choć w kategoriach finansowych to wyłącznie wydatek). Wszystko razem składa się na jeszcze jeden ważny cel związany z mądrym wydawaniem: stabilna przyszłość.

Zacznijmy od finansowego rachunku sumienia.

Jak więc zachować się racjonalnie i nie wydawać pieniędzy na zbędne rzeczy? Niemal wszyscy doradcy i eksperci zaczynają rozmowę o domowym budżecie od porady, by sprawdzić na co właściwie wydawaliśmy je do tej pory. Zacznijmy od rachunku sumienia, czyli analizy ile, na co i w jaki sposób wydajemy, szczególną wagę przykładając do regularnie opłacanych rachunków.

Masz powody do żalu za grzechy? Pomyśl, zanim następnym razem zrobisz coś głupiego. Kolejnym krokiem do racjonalnego wydawania powinno być analiza codziennych kosztów oraz robienie tylko przemyślanych zakupów Zanim wydamy większą kwotę warto odczekać kilka dni nim naciśniemy guzik: kupuję, płacę. Kilka dni oddechu to najczęściej wystarczający czas, by zastanowić się, czy naprawdę potrzebujemy rzeczy, za którą chcemy zapłacić.

Kolejnym bardzo ważnym krokiem w drodze do racjonalnego wydawania pieniędzy jest kontrola naszych wydatków na komunikację. Czyli przede wszystkim samochód – czytaj więcej o racjonalnym wydawaniu na komunikację)! Ubezpieczenia, paliwo, serwis, opony, naprawy awaryjne – wszystko razem składa się na sumy stanowiące spory procent domowego budżetu. Od 2,5 tys. zł rocznie do… wszystko zależy od liczby przejechanych kilometrów, jakości auta i bezpiecznego prowadzenia. Jeździsz bardzo mało? Może lepiej zrezygnować z maszyny a pieniądze korzystnie ulokować? Jeśli decydujesz się na własną brykę, na pewno warto też bardzo uważnie zastanowić się nad tym jaki model najlepiej będzie pasował do naszych potrzeb i możliwości finansowych. Bardzo ważne pytanie to także dobrze dobrane finansowanie samochodu. Toyota Bank posiada korzystne plany kredytowe i leasingowe, które pozwalają jeździć własnym pojazdem, zarówno nowym i używanym, na bardzo korzystnych warunkach.

Nawet najpotrzebniejsze przedmioty nadal można kupować tak, żeby zapłacić jak najmniej. Na początek – warto nie płacić za konto bankowe! Konto Jedyne może być prowadzone dla ciebie bez opłat, jeśli zdecydujesz się wziąć udział w promocji “Duet lokat”.

Oczywiście, za większość towarów i usług zapłacić będziemy musieli. Ale tutaj także możemy zrobić to tak, żeby jak najmniej nas to zabolało. Na przykład, dzięki prowadzonemu przez Toyota Bank programowi „Tankuj korzyści do pełna”, możesz zaoszczędzić rocznie nawet 600 złotych na tankowaniu samochodu! Oszczędności, czasu i nagłych, nieprzewidzianych wydatków możesz też osiągnąć dzięki tanim usługom assistance, które pozwolą Ci rozwiązać w ramach pakietu nagłe problemy zarówno z samochodem, jak i z własnym zdrowiem.

Rozwiązaniem wymagającym pewnej dyscypliny, ale przynoszącym realne korzyści jest regularne korzystanie z karty kredytowej. Dlaczego niby korzystanie z kredytu ma mi pomóc w racjonalnym wydawaniu! To chyba żart – mogą się oburzyć niektórzy z Was. A jednak! W dniu, w którym wpłynie pensja można lwią jej część wpłacić na lokatę na któreś z kont oszczędnościowych. Wydajesz, a równocześnie zgarniasz odsetki!

***

Podsumowując. Nie zmienimy naszych przyzwyczajeń z dnia na dzień. Przyswojenie sobie nawyków rozsądnego zarządzania domowym budżetem trwa przynajmniej kilka miesięcy, a dojście do perfekcji może zająć lata. Nie ma więc sensu stawiać sobie od razu wysokich wymagań. Lepiej krok po kroku, zmieniać nasze zachowania na zakupach, w domu, a potem sukcesywnie rozszerzać swoje nowe umiejętności na kolejne dziedziny życia.

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Skontaktuj się z nami!

Pola oznaczone symbolem * są wymagane