Sztuka zarządzania lokatami – jak zostać mistrzem oszczędzania

16 października 2017
  • Lubię to 0
    Loading...
  • komentarze0

Lokata to podstawowy produkt każdego, kto regularnie oszczędza. Depozyty bankowe wybierają najczęściej klienci w bankach i trudno im się dziwić – to bezpieczne i proste narzędzie, wpierane systematycznością i dobrymi nawykami, pomoże każdemu zbudować solidne zabezpieczenie finansowe.

Skąd bierze się popularność lokat? Wydaje się, że są to produkty łączące prostotę z bezpieczeństwem. W przeciwieństwie do produktów inwestycyjnych, nie można na lokacie stracić. Do tego mamy gwarancje bankowe. Budowa depozytu jest bajecznie prosta – zamykamy pieniądze na lokacie na określony czas i po dacie zakończenia produktu, otrzymujemy odsetki. Kwestie podatkowe rozwiąże za nas bank, ponieważ pobierany w tej sytuacji podatek od zysków kapitałowych odliczy już instytucja, a my dostaniemy odsetki netto, czyli już po opodatkowaniu. To jeden z najłatwiejszych w obsłudze produktów, ale oprócz samego narzędzia ważny jest sposób jego wykorzystania.

Wirtualne skarbonki

Bank płaci nam za to, że przechowuje nasze pieniądze na lokacie. Dzięki temu może dalej pożyczać pieniądze. Jednak żebyśmy nie naruszali naszych oszczędności, w lokacie wmontowano podobny system zabezpieczeń jak w… skarbonce. Kiedyś porcelanowe skarbonki nie miały żadnego otworu, przez który można wyjąć monety. Żeby wyjąć pieniądze trzeba było dosłownie rozbić całą skarbonkę, przy okazji ją niszcząc. Dzięki temu dzieci bardzo długo oszczędzały i zastanowiły się kilka razy zanim faktycznie podjęły decyzję o „wypłacie”. W przypadku lokat, mechanizm polega z reguły na utracie odsetek – wcześniejsze zerwanie lokaty i wyjęcie środków spowoduje, że nie dostaniemy żadnych odsetek za cały okres deponowania. Warto zatem czekać do końca depozytu, do tzw. zapadalności lokaty.

Efekt skarbonki pozwala nam na skuteczniejsze oszczędzanie. To nasza niecierpliwość powoduje, że często oszczędzanie kończy się słomianym zapałem i szybko sięgamy po odłożone środki.

Zbieraj i uzupełniaj

Do systematycznego oszczędzania potrzebujemy najpierw skarbonki lub lepiej: wirtualnego konta oszczędnościowego. Jest to produkt, na który możemy regularnie przelewać pieniądze, np. co tydzień lub co miesiąc. Tej funkcji niestety nie ma lokata – nie można do niej dopłacać co chwilę. Regularnie przelewane na konto pieniądze budują nasz kapitał, który później można dalej rozdysponować.

Kiedy na koncie oszczędnościowym uzbiera się większa kwota, możemy ją śmiało przenieść na lokatę. W ten sposób zachowamy proces regularnego oszczędzania oraz będziemy zabezpieczać nasze pieniądze na depozytach, gdy tylko uzbierają się solidniejsze kwoty. Co ważne, w taki sposób wszystkie pieniądze „pracują”, a my zajmując się swoimi finansami, uczymy się odpowiedzialnego zarządzania kapitałem.

Lokata na każdą okazję

Gdybyśmy podzielili swoje oszczędności na różne kategorie, moglibyśmy spokojnie ułożyć kilka koszyków. Nie chodzi przecież o to, aby pieniądze zbierać na jednym rachunku, ale aby miały one swój cel. Podzielmy oszczędności na kilka grup:

Poduszka finansowa – to pieniądze, które trzymamy na „czarną godzinę”, czyli takie wydarzenia jak utrata pracy, choroba, trudny czas, który uniemożliwi nam zarabianie nawet przez kilka miesięcy. Żeby ją obliczyć trzeba wiedzieć jakie mamy koszty życia. Przykładowo, przy 4 tys. zł miesięcznych kosztów, nasza poduszka finansowa na 3 miesiące wyniesie 12 tys. zł, czyi 4000 x 3. Idąc tym tokiem myślenia, poduszka na pół roku to 24 tys. zł., a na rok – 48 tys. zł. Takie pieniądze wręcz powinny być zabezpieczone na lokacie i przy okazji mogą wypracować zyski z odsetek. Toyota Bank należy do niewielkiego grona banków oferujących lokaty nawet na 36 miesięcy, można skorzystać z takiego rozwiązania z myślą o poduszce finansowej.

Oszczędności emerytalne – chociaż wiele osób kojarzy produkty emerytalne głównie z IKE i IKZE, to jednak trzeci filar jest pojęciem dużo bardziej pojemnym. Mieszczą się w nim wszystkie oszczędności, które samodzielnie zgromadzimy z myślą o emeryturze. Tutaj świetnie działa zasada z przerzucaniem pieniędzy z konta oszczędnościowego na lokatę. Możemy w ten sposób np. co roku zakładać nową lokatę, powiększona o środki z oszczędzania przez cały rok.

Konkretne cele – pieniądze odłożone na edukację, oszczędności, a nawet wakacyjny wyjazd. Jeśli uzbieraliśmy konkretną kwotę, to możemy śmiało zdeponować te środki na depozycie. W ten sposób zadziała efekt skarbonki – będzie nam trudniej sięgnąć po te pieniądze i zacząć je wydawać niezgodnie z celem przeznaczenia. Najlepsze zastosowanie mają tu lokaty krótkoterminowe, pieniądze można zamrozić na kilka miesięcy z korzystnym oprocentowaniem.

Zyski przyjdą w długim terminie

Oszczędzanie to proces długoterminowy, w szczególności gdy mówimy o odkładaniu na emeryturę lub tak duże cele jak np. mieszkanie. Tutaj liczy się procent składany, czyli ten efekt kuli śniegowej, który pozwala naliczać kolejne odsetki od wcześniej wypracowanych. Żeby jednak takie oszczędzanie miało sens, klient musi cały czas dbać o to, aby bank płacił mu za trzymanie oszczędności w banku. Skumulowany efekt przyniesie po latach wymierne korzyści. Nawet jeśli dzisiaj na lokatach mamy maksymalne 3% w skali roku, to w czasie wyższych stóp procentowych możemy mieć dwu- lub nawet trzykrotnie więcej. Z kolei aktywne zarządzanie lokatami powoduje częstą kapitalizację odsetek, czyli ich doliczanie do puli oszczędności. W ten sposób średnie oprocentowanie środków w długim terminie będzie dużo wyższe niż nam się wydaje.

W praktyce, trzeba tak naprawdę poświęcić trochę czasu na zajmowane się zgromadzonym kapitałem – analizować dostępne lokaty i kontrolować gdzie znajdują się pieniądze. Efekty przerosną oczekiwania, o ile wygramy z pokusą… rozbicia wcześniej skarbonki.

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Skontaktuj się z nami!

Pola oznaczone symbolem * są wymagane